Koszty
Fusion 360 czy Inventor dla firmy produkcyjnej i koszt stanowiska w pięć lat
Skaner licencji
Bez konta. Bez agenta. 20 sekund.
Sugestia: 500 000 zł (około 5 000 zł na osobę rocznie)
Z czego korzystacie
Marnotrawstwo
0 zł
rocznie
Wskaźnik audytowy
0 / 100
bez dokumentów
Do odzyskania
0 zł
anulowanie i odsprzedaż
Wynik otwiera się w pełnym rejestrze na /app: pięć pozycji zasianych z Twoich odpowiedzi, wskaźnik gotowości audytowej i oferty z giełdy licencji. Konta prosimy dopiero przy zapisie.
Fusion 360 wystarcza małej firmie, która projektuje i obrabia własne części, a Inventor jest lepszym wyborem dla działu konstrukcyjnego z dużymi złożeniami i dokumentacją dla zleceniodawców. Cenowo różnica jest duża: Fusion kosztuje 2 595 zł netto rocznie, Inventor Professional 9 865 zł, więc w pięć lat jedno stanowisko Fusion jest tańsze o 36 350 zł. Jeśli firma potrzebuje obu programów, kolekcja Autodesku z Inventorem i Fusion kosztuje tylko 410 zł więcej niż te dwa programy kupione osobno.
To pytanie zadaje zwykle właściciel zakładu albo kierownik działu technicznego, który ma kupić pierwsze stanowiska CAD albo przestał wierzyć, że wszyscy potrzebują najdroższego programu. Poniżej liczymy koszt w złotych z kart produktu autoryzowanego partnera Autodesku, a dopiero potem różnice w pracy, bo w tej parze cena naprawdę bywa argumentem rozstrzygającym.
Ile kosztuje Fusion 360 i Inventor w 2026 roku
Oba programy Autodesk sprzedaje dziś wyłącznie w subskrypcji. Fusion nigdy nie miał licencji wieczystej, a Inventora na własność można kupić już tylko z rynku wtórnego. Umowa trzyletnia w obu przypadkach kosztuje tyle, co trzy roczne, bez rabatu, z różnicą kilku złotych.
| Pozycja, jedno stanowisko | Rok netto | 3 lata netto | 5 lat netto |
|---|---|---|---|
| Fusion | 2 595 zł | 7 785 zł | 12 975 zł |
| Fusion z Manufacturing Extension | 8 185 zł | 24 555 zł | 40 925 zł |
| Inventor Professional | 9 865 zł | 29 600 zł | 49 325 zł |
| Product Design and Manufacturing Collection | 12 870 zł | 38 610 zł | 64 350 zł |
Fusion kosztuje 26,3 procent rocznej opłaty za Inventor. Nawet z Manufacturing Extension, czyli z zaawansowanymi strategiami obróbki 4 i 5-osiowej, stanowisko Fusion za 8 185 zł jest tańsze od samego Inventora. Pełny cennik wszystkich rozszerzeń i pakietów rozpisaliśmy przy cenie Fusion 360, a warianty Inventora, także Flex i kolekcję, przy licencji Inventor.
Fusion 360 a Inventor, czym różni się praca
Inventor to klasyczny program CAD instalowany na komputerze, z plikami części i złożeń zapisywanymi lokalnie albo na serwerze firmy. Wersja Professional ma w cenie analizę wytrzymałościową, generator ram, projektowanie rurociągów i wiązek kablowych. Działa tylko w systemie Windows i bardzo dobrze znosi złożenia z tysiącami części, co ma znaczenie przy maszynach, liniach produkcyjnych i konstrukcjach stalowych.
Fusion łączy w jednej licencji modelowanie bryłowe i swobodne, dokumentację 2D, symulację i CAM, czyli przygotowanie ścieżek dla obrabiarek CNC. Działa w Windows i macOS, a projekty trzyma w chmurze Autodesku. To wygodne, gdy konstruktor pracuje z warsztatu, z domu i u klienta, ale oznacza też, że bez połączenia z siecią i bez ważnej subskrypcji praca nad projektami jest ograniczona.
| Cecha | Fusion | Inventor Professional |
|---|---|---|
| Rok stanowiska, netto | 2 595 zł | 9 865 zł |
| System | Windows i macOS | tylko Windows |
| Gdzie leżą projekty | chmura Autodesku | dysk lokalny albo serwer firmy |
| CAM dla obrabiarek CNC | w cenie, wieloosiowy z rozszerzeniem | poza licencją, w kolekcji przez Fusion |
| Duże złożenia, tysiące części | słabiej | mocna strona programu |
| Licencja na własność | nie istnieje | z rynku wtórnego, od rocznika 2018 |
Kiedy wystarczy Fusion 360
Fusion jest rozsądnym wyborem w zakładzie, w którym ta sama osoba projektuje część i przygotowuje program na frezarkę. W warsztacie z jedną lub dwiema obrabiarkami oszczędza to nie tylko licencję na osobny program CAM, ale też czas na przenoszenie modeli między programami. Sprawdza się też w firmach prototypowych, przy drukowaniu 3D i przy wyrobach o swobodnych kształtach, na przykład obudowach.
Dobrym sygnałem jest też skala. Jeśli najbardziej złożony wyrób firmy ma kilkadziesiąt albo kilkaset części, a dokumentację przekazuje się klientom w formacie STEP i jako rysunki PDF, Inventor zwykle nie da niczego, za co warto dopłacać 7 270 zł rocznie na stanowisku.
Kiedy firma potrzebuje Inventora
Pierwszy powód to klient. Zleceniodawca, który pracuje w Inventorze, często chce dostawać natywne pliki z historią operacji, żeby móc je dalej zmieniać. Model przekazany przez format neutralny przechodzi bez błędów w bryle, ale traci drzewo operacji, więc przy pracy podwykonawczej o programie decyduje najczęściej odbiorca dokumentacji, a nie cena.
Drugi powód to skala i poufność. Linie technologiczne, maszyny specjalne i konstrukcje z tysiącami elementów pracują w Inventorze wyraźnie stabilniej. Do tego dochodzą zlecenia, w których umowa z klientem wymaga, żeby dokumentacja nie opuszczała firmy. Inventor trzyma pliki tam, gdzie postanowi firma, a przy kilku konstruktorach dochodzi do tego Vault, czyli program do pilnowania wersji modeli, który potrzebuje serwera. Jeśli w zakładzie nie ma serwerowni, taki serwer stawia się na maszynie wynajętej w hostingu dla firm, z kopiami zapasowymi poza budynkiem.
Fusion 360 i Inventor razem, czyli kiedy opłaca się kolekcja
W wielu zakładach najlepsza odpowiedź brzmi: oba programy. Konstruktor pracuje w Inventorze, a technolog przygotowuje obróbkę w Fusion. Kupione osobno kosztują 12 460 zł netto rocznie. Product Design and Manufacturing Collection za 12 870 zł zawiera oba, a dokłada pełny AutoCAD, Vault Basic i Navisworks Manage. Dopłata wynosi 410 zł, czyli 3,3 procent.
Tu jest jednak haczyk, który łatwo przeoczyć. Kolekcja to licencja na jedną osobę. Jeśli Inventora używa konstruktor, a Fusion technolog, to są dwie osoby i dwie licencje, a wtedy taniej wychodzi Inventor dla jednego i sam Fusion dla drugiego. Kolekcja ma sens, gdy ta sama osoba naprawdę pracuje w obu programach albo potrzebuje też pełnego AutoCAD-a. Wszystkie kolekcje porównaliśmy przy kolekcjach Autodesk.
| Dział: konstruktor i technolog CNC | Rok netto |
|---|---|
| Dwie kolekcje PDM | 25 740 zł |
| Inventor Professional dla konstruktora, kolekcja PDM dla technologa | 22 735 zł |
| Inventor Professional dla konstruktora, Fusion z Manufacturing Extension dla technologa | 18 050 zł |
| Dwa stanowiska Fusion, jedno z Manufacturing Extension | 10 780 zł |
Najczęstszy błąd w takim dziale to dwie kolekcje kupione „na wszelki wypadek”. W porównaniu z podziałem według pracy, Inventor dla konstruktora i Fusion z rozszerzeniem dla technologa, kosztują o 7 690 zł rocznie więcej.
Inventor na licencji wieczystej zamiast subskrypcji
Fusion zawsze będzie kosztem cyklicznym. Inventor ma drugą drogę: używaną licencję wieczystą, kupowaną jednorazowo. Bezpieczna granica to rocznik 2018 i nowszy, bo Autodesk nie wydaje już kodów aktywacyjnych dla wersji 2017 i starszych, więc takiego programu nie da się przenieść na nowy komputer. Licencja wieczysta zostaje na swoim roczniku, a pliki CAD nie są zgodne wstecz, dlatego najlepiej sprawdza się na stanowiskach, które przez lata prowadzą dokumentację tych samych wyrobów.
Przed zakupem trzeba sprawdzić fakturę pierwotnego zakupu na firmę z Unii Europejskiej, to, czy licencja była wieczysta, a nie subskrypcyjna, oraz oświadczenie sprzedającego o trwałym usunięciu swojej kopii. Takie licencje są dostępne na giełdzie licencji. Dla porównania kosztów z drugim popularnym programem warto zajrzeć też do zestawienia SOLIDWORKS czy Inventor, bo SOLIDWORKS jako jeden z ostatnich sprzedaje nowe licencje wieczyste z jawnym cennikiem.
Na czym firmy tracą przy Fusion i Inventorze
Najwięcej pieniędzy ucieka w trzech miejscach. Pierwsze to stanowiska, z których nikt nie korzysta od miesięcy, ale odnawiają się automatycznie. Drugie to wygasłe odnowienie Fusion kupionego przed 30 stycznia 2024 roku: taka subskrypcja odnawia się za 1 872 zł zamiast 2 595 zł, a po przerwie ta stawka przepada. Trzecie to darmowa licencja Fusion do użytku osobistego używana w firmie, co jest naruszeniem warunków i wychodzi przy kontroli legalności oprogramowania.
Wszystkie trzy problemy widać w jednym miejscu, gdy firma prowadzi rejestr licencji z datami odnowień. Skaner licencji pokazuje, kto korzysta z którego programu i kiedy odnawia się każda subskrypcja, a kalendarz odnowień przypomina o terminie z wyprzedzeniem, zanim niższa stawka zniknie.
Najczęstsze pytania