Przejdź do treści

Inwentaryzacja oprogramowania w firmie

Inwentaryzacja oprogramowania to spis wszystkich programów zainstalowanych w firmie, zestawiony z licencjami, które firma faktycznie posiada. Robi się ją po to, by wiedzieć, za co się płaci, wykryć nadmiar i braki licencji oraz przejść audyt bez dopłaty. Da się ją zrobić bez instalowania agenta na komputerach.

Poniżej pokazujemy, czym inwentaryzacja różni się od audytu i od SAM, jak zebrać spis oprogramowania bez agenta na każdym komputerze, jak policzyć, ile licencji naprawdę potrzebujesz, i które dokumenty musisz mieć pod ręką, zanim zapyta o nie audytor. Bez żargonu i bez narzędzia, które trzeba wdrażać przez pół roku.

Sprawdź oszczędności

Jawne ceny. Bez „zapytaj o cenę".

Trzy różne rzeczy

Inwentaryzacja, audyt i SAM to nie to samo

Te trzy słowa mieszają się w rozmowach, a znaczą co innego. Inwentaryzacja to zdjęcie stanu: co jest zainstalowane i co mamy kupione. Audyt to ocena tego zdjęcia przez producenta albo jego przedstawiciela: czy zgadza się liczba i typ licencji. Software asset management (SAM) to ciągły proces, który utrzymuje inwentaryzację aktualną, żeby audyt nigdy nie był niespodzianką.

W praktyce robisz je w tej kolejności. Najpierw inwentaryzacja, bo bez spisu nie masz o czym rozmawiać. Potem zestawienie z uprawnieniami, czyli pozycja licencyjna. Dopiero na końcu, jeśli wszystko się zgadza, audyt jest formalnością. Cały ten cykl to u nas zarządzanie licencjami oprogramowania w jednym rejestrze, a nie cztery różne narzędzia i arkusz kalkulacyjny sklejony taśmą.

Inwentaryzacja a audyt a SAM
Pojęcie Co to jest Jak często
Inwentaryzacja oprogramowania Spis zainstalowanych programów i posiadanych licencji Okresowo lub przed audytem
Audyt licencji Weryfikacja zgodności instalacji z uprawnieniami Na żądanie producenta lub co rok przy EA
Software asset management (SAM) Ciągły proces utrzymania zgodności Stale, w tle

Bez agenta

Jak zinwentaryzować oprogramowanie bez agenta na komputerach

Agent to program instalowany na każdym komputerze, który raportuje, co jest na nim zainstalowane. Bywa potrzebny w dużych, rozproszonych środowiskach, ale w małej i średniej firmie jest armatą na wróbla: wymaga wdrożenia, zgód i utrzymania. Do rzetelnego spisu w większości firm wystarczą źródła, które już masz.

Najszybsza droga to zebrać dane z miejsc, gdzie licencje i instalacje już są widoczne, a potem wpisać je do jednego rejestru. Poniżej lista źródeł, które w praktyce pokrywają większość stanu bez jednego agenta.

  • Faktury i umowy zakupu (najpewniejszy dowód uprawnienia)
  • Portale producentów: Microsoft VLSC lub Microsoft 365 Admin Center, konto Adobe, konto Autodesk
  • Lista zainstalowanych programów z Panelu sterowania albo skrypt PowerShell uruchomiony zdalnie przez zasady grupy
  • Rejestr sprzętu: bez spisu komputerów nie policzysz stanowisk
  • Dane z konsoli antywirusa lub MDM, które już widzą, co działa na urządzeniach

Skrypt PowerShell odczytujący zainstalowane programy z rejestru systemu to nie jest agent: nic nie zostaje na komputerze, uruchamiasz go raz i zbierasz wynik. To wystarcza do inwentaryzacji, choć nie zastąpi ciągłego monitoringu w bardzo dużym środowisku.

Ile naprawdę potrzebujesz

Jak policzyć, ile licencji faktycznie potrzebuje firma

Liczba licencji, za które płacisz, prawie nigdy nie równa się liczbie, której używasz. Zestawienie jednego z drugim to pozycja licencyjna: bierzesz uprawnienia (ile kupiłeś) i wdrożenia (ile jest zainstalowane i realnie używane), a różnica pokazuje albo brak, który trzeba pokryć, albo nadmiar, za który przepłacasz.

Nadmiar bywa większym problemem niż brak, bo cicho zjada budżet co miesiąc. Konto po pracowniku, który odszedł. Druga licencja na tym samym stanowisku. Pakiet, z którego używana jest jedna aplikacja. Dopiero policzenie tego w złotówkach uświadamia skalę. Skaner na stronie głównej robi to zestawienie na Twoim rejestrze i pokazuje marnotrawstwo w złotówkach, bez zakładania konta.

Pozycja licencyjna: uprawnienia kontra wdrożenia
Krok Co liczysz Efekt
1. Uprawnienia Ile licencji firma kupiła (faktury, umowy) Górny limit legalnego użycia
2. Wdrożenia Ile kopii jest zainstalowanych i używanych Rzeczywiste zapotrzebowanie
3. Różnica Uprawnienia minus wdrożenia Brak do pokrycia albo nadmiar do odzyskania

Dowody

Jakie dokumenty musisz przechowywać

Audytor nie pyta, czy licencja jest, tylko czy potrafisz udowodnić uprawnienie do każdej działającej kopii. Sam klucz produktu nie jest dowodem: dowodem jest ścieżka zakupu. Dlatego inwentaryzacja bez podpiętych dokumentów jest połowiczna.

Kupując licencję wtórną, dostajesz komplet dowodów od razu: to tłumaczymy na stronie legalność oprogramowania. Przy licencjach kupionych wcześniej trzeba je odtworzyć z archiwum. Jeśli szykujesz się pod konkretnego producenta, zacznij od audytu licencji Microsoft, bo to jego True-Up najczęściej zaskakuje firmy.

  • Faktury zakupu z widoczną nazwą produktu i liczbą licencji
  • Umowy wolumenowe: EA, MPSA, Open Value, jeśli firma je ma
  • Potwierdzenia z portali producentów
  • Łańcuch własności przy licencjach z rynku wtórnego
  • Zgodność faktur z Krajowym Systemem e-Faktur (KSeF), obowiązkowym w Polsce

Cennik

Ile kosztuje zarządzanie licencjami w License.pl

Ceny są jawne, bo w tej kategorii nie są. Płacisz miesięcznie lub rocznie, netto, w złotówkach, na fakturę VAT z NIP.

Plany i ceny License.pl
Plan Miesięcznie Rocznie Zakres
Start 199 zł netto/mies. 1 990 zł netto/rok do 50 stanowisk
Firma 499 zł netto/mies. 4 990 zł netto/rok do 200 stanowisk
Compliance 1 299 zł netto/mies. 12 990 zł netto/rok do 1 000 stanowisk
Enterprise Porozmawiajmy Indywidualnie Bez limitu, SLA 99,9%

Najczęstsze pytania

Inwentaryzacja oprogramowania: pytania, które zadają dyrektorzy IT

Jak zinwentaryzować oprogramowanie bez agenta na komputerach?

Zbierz dane ze źródeł, które już masz: faktury i umowy zakupu, portale producentów (Microsoft VLSC, konto Adobe, konto Autodesk), listę zainstalowanych programów z rejestru systemu odczytaną zdalnie skryptem PowerShell oraz dane z konsoli antywirusa lub MDM. Wynik wpisujesz do jednego rejestru. Agent na każdym komputerze jest potrzebny dopiero w bardzo dużych, rozproszonych środowiskach.

Jak policzyć, ile licencji faktycznie potrzebuje firma?

Zestaw uprawnienia z wdrożeniami. Uprawnienia to liczba licencji kupionych (z faktur i umów), wdrożenia to liczba kopii zainstalowanych i realnie używanych. Różnica pokazuje albo brak do pokrycia, albo nadmiar, za który firma przepłaca. Nadmiar, na przykład konto po zwolnionym pracowniku, zwykle kosztuje więcej niż braki.

Co to jest software asset management (SAM)?

Software asset management to ciągły proces zarządzania oprogramowaniem w firmie: od zakupu, przez inwentaryzację i przypisanie licencji, po wycofanie. Celem jest stała zgodność liczby licencji z użyciem, żeby firma nie płaciła za nadmiar i nie ryzykowała dopłaty w audycie. Inwentaryzacja jest jednym z kroków SAM, a nie całością.

Czym różni się inwentaryzacja oprogramowania od audytu?

Inwentaryzacja to spis: co jest zainstalowane i co firma posiada. Audyt to weryfikacja tego spisu przez producenta lub jego przedstawiciela, czy liczba i typ licencji się zgadzają. Inwentaryzację robisz sam i kiedy chcesz, audyt przychodzi na żądanie producenta albo automatycznie co rok przy umowie Enterprise Agreement.

Jak długo trzeba przechowywać faktury za oprogramowanie?

Fakturę za licencję wieczystą warto trzymać tak długo, jak długo licencja jest w użyciu, bo to ona jest dowodem uprawnienia w razie audytu, niezależnie od pięcioletniego terminu podatkowego. Licencja wieczysta nie wygasa, więc dowód jej zakupu musi być dostępny przez cały czas jej używania, także po latach.

Jakim programem zrobić inwentaryzację oprogramowania?

W małej i średniej firmie wystarczy jeden rejestr, do którego wpisujesz dane z faktur, portali producentów i listy zainstalowanych programów. Dedykowane narzędzia SAM (Flexera, Snow, ServiceNow) mają sens w dużych, rozproszonych środowiskach. Skaner na naszej stronie zestawia rejestr z licencjami i pokazuje nadmiar w złotówkach bez zakładania konta.

Zobacz, ile licencji marnujesz, zanim policzy to audytor

Skaner zestawia Twój rejestr z licencjami i pokazuje wskaźnik gotowości audytowej oraz marnotrawstwo w złotówkach. Bez konta, w 20 sekund.

Sprawdź oszczędności

Jawne ceny, bez handlowca

Załóż konto

Jawne ceny, bez handlowca

Załóż konto