Archicad czy Revit: który program BIM wybrać do biura projektowego
Skaner licencji
Bez konta. Bez agenta. 20 sekund.
Z czego korzystacie
Sugestia: 500 000 zł (około 5 000 zł na osobę rocznie)
Marnotrawstwo
0 zł
rocznie
Wskaźnik audytowy
0 / 100
bez dokumentów
Do odzyskania
0 zł
anulowanie i odsprzedaż
Wynik otwiera się w pełnym rejestrze na /app: pięć pozycji zasianych z Twoich odpowiedzi, wskaźnik gotowości audytowej i oferty z giełdy licencji. Konta prosimy dopiero przy zapisie.
Archicad Studio kosztuje 8 714 zł netto rocznie, Revit 11 590 zł, więc Archicad jest tańszy o 2 876 zł na stanowisko i ma pracę zespołową w cenie. O wyborze programu BIM decyduje jednak zwykle co innego: to, w czym prowadzony jest model główny u zleceniodawcy, oraz to, ile kosztuje przestawienie pracowni, która już w czymś pracuje.
To pytanie wraca w polskich pracowniach architektonicznych przy każdym większym budżecie i prawie zawsze jest zadawane w złej kolejności. Najpierw pada porównanie funkcji, potem porównanie cen, a na końcu okazuje się, że wybór i tak został podjęty za nas przez generalnego wykonawcę, który przysyła model w jednym konkretnym formacie. Poniżej odwracamy tę kolejność i zaczynamy od rzeczy, które faktycznie przesądzają, a osobno pokazujemy wątek, o którym w tych porównaniach nie mówi prawie nikt: dwa te programy licencjonuje się dziś zupełnie inaczej, a różnica ma bezpośrednie przełożenie na to, co firma może kupić i co może odsprzedać.
Co naprawdę decyduje o wyborze, a co tylko wygląda na ważne
Zacznijmy od rzeczy niewygodnej: różnice funkcjonalne między Archicadem a Revitem są dla większości polskich pracowni drugorzędne. Oba programy modelują budynek, generują dokumentację z modelu, obsługują wielobranżowość i eksportują IFC. Architekt, który przesiadł się z jednego na drugi, po trzech miesiącach pracuje w nowym narzędziu z porównywalną wydajnością. Argumenty o tym, że w jednym „lepiej się rysuje", opisują przyzwyczajenie, a nie możliwości.
Decydują trzy inne rzeczy, w tej kolejności. Pierwsza: w czym pracuje strona, z którą wymieniacie model. Jeśli generalny wykonawca, biuro konstrukcyjne i instalatorzy prowadzą projekt w Revicie, pracownia wchodząca jako podwykonawca ma wybór teoretyczny. Druga: co umie zespół, który już jest, i kogo da się dobrać na rynku pracy w danym mieście. Trzecia: ile kosztuje przestawienie biura, które w czymś pracuje od lat, wliczając bibliotekę detali i szablony dokumentacji. Cena licencji jest czwarta i ma najmniejszą wagę, bo jest ułamkiem kosztu architekta.
Warto to policzyć, żeby nie pozostało na poziomie wrażenia. Różnica 2 876 zł netto rocznie na stanowisko to około 250 zł miesięcznie. Jeden dzień przestoju konstruktora, spędzony na ręcznym poprawianiu modelu, który nie przeszedł konwersji, kosztuje więcej. Dlatego oszczędność na licencji ma sens wtedy, gdy nie kupujesz jej kosztem zgodności z resztą procesu.
Model licencjonowania: obaj producenci zamknęli wieczyste, ale w innych latach
To jest wątek, który w porównaniach funkcji nie występuje, a dla firmy planującej zakup ma znaczenie większe niż połowa tabelek z narzędziami. Autodesk i Graphisoft doszły do tego samego miejsca, czyli do sprzedaży wyłącznie subskrypcyjnej, ale dzieli je prawie dekada. Konsekwencje tej różnicy widać dopiero wtedy, gdy firma zacznie szukać licencji na rynku wtórnym albo gdy chce spieniężyć to, co ma w szufladzie.
Autodesk zakończył sprzedaż wieczystych licencji pojedynczych produktów 31 stycznia 2016 roku, a odnowienia planów utrzymaniowych, które pozwalały posiadaczom wieczystych aktualizować program, wygasły 7 maja 2021 roku. Graphisoft przeszedł tę samą drogę dopiero teraz: wieczysty Archicad zniknął z oferty dla nowych klientów 31 grudnia 2024 roku, a dla dotychczasowych posiadaczy umowy ARCHICLUB 31 grudnia 2025 roku. Posiadacze aktywnej umowy dostają jeszcze dwie aktualizacje, do wersji 29 i do wersji 30.
| Zdarzenie | Autodesk (Revit) | Graphisoft (Archicad) |
|---|---|---|
| Koniec sprzedaży wieczystych, nowi klienci | 31 stycznia 2016 | 31 grudnia 2024 |
| Koniec dokupowania wieczystych przez dotychczasowych | Ten sam termin | 31 grudnia 2025 |
| Koniec aktualizacji wieczystych w ramach utrzymania | Odnowienia zakończone 7 maja 2021 | Dwie ostatnie aktualizacje, wersje 29 i 30 |
| Najnowszy rocznik dostępny jako wieczysty | Około 2021 i 2022, przez plan utrzymaniowy | Wersja 30, czyli rocznik bieżący |
| Co jest w cenniku dzisiaj | Subskrypcja i kolekcje, Flex na tokeny | Wyłącznie subskrypcja Studio i Collaborate |
Praktyczny wniosek jest taki, że wieczysta licencja Revita to dziś rocznik z okolic 2021 albo starszy, bo nowszej po prostu nie wyprodukowano. Wieczysty Archicad może być natomiast wersją 30, czyli aktualnym narzędziem, na którym da się pracować bez żadnych ustępstw. Dla firmy rozważającej zakup z rynku wtórnego to jest różnica jakościowa, a nie niuans. Do tego przy Autodesku dochodzi ruchoma granica aktywacji starych roczników, którą producent przesuwa co kilka lat i którą opisaliśmy przy aktywacji starych wersji Autodesku.
Jest tu jednak zastrzeżenie, którego nie da się pominąć i które działa na niekorzyść Archicada. Przeniesienie wieczystej licencji Graphisoftu na nowego właściciela wymaga ponownej rejestracji oprogramowania u autoryzowanego partnera producenta, bo aktywacja jest przypięta do konta Graphisoft ID, a nie do numeru na fakturze. Bez tej rejestracji kupujący dostaje numer i nic więcej. Kolejność musi więc być odwrotna niż przy pudełkowym Oficie: najpierw ustalenie z partnerem, czy przerejestruje konkretną licencję, potem rozmowa o cenie. Szczegóły obu modeli licencjonowania zebraliśmy przy licencjach Archicad i przy licencjach Revit.
Ile kosztuje jedno i drugie
Ceny katalogowe netto za jedno stanowisko rocznie wyglądają dziś tak: Archicad Studio 8 714 zł, Archicad Collaborate 10 251 zł, Autodesk Revit 11 590 zł, AEC Collection 14 170 zł. Archicad Studio jest więc tańszy od Revita o 2 876 zł, czyli o 24,8 procent, a od kolekcji o 5 456 zł, czyli o 38,5 procent. Przy pięciu stanowiskach różnica wobec Revita rośnie do 14 380 zł rocznie.
Do tego rachunku trzeba jednak dołożyć jedną poprawkę, bo inaczej jest nieuczciwy. Archicad Studio zawiera w cenie BIMcloud Basic, czyli serwer pracy zespołowej nad wspólnym modelem, oraz BIMx Pro do prezentacji. Subskrypcja Revita to sam program: wspólne środowisko danych w postaci Autodesk Docs czy BIM Collaborate kupuje się osobno. Zestawiając zakresy, a nie pozycje cennika, przewaga Archicada jest jeszcze większa. W drugą stronę działa kolekcja: AEC Collection daje obok Revita także AutoCAD i Civil 3D, więc biuro używające trzech narzędzi rozlicza ją inaczej. Rozpisaliśmy ten próg przy kolekcjach Autodesk.
Czy Archicad jest zgodny z Revitem
Bezpośrednio nie. Plik natywny Archicada nie otworzy się w Revicie i odwrotnie, bo oba formaty są zamknięte i żaden producent nie udostępnia drugiemu pełnego odczytu. Wymiana odbywa się przez IFC, czyli otwarty format opisany normą, i to działa, tylko trzeba wiedzieć, co dokładnie przez tę wymianę przechodzi.
Przez IFC przechodzi geometria, struktura budynku, klasyfikacja elementów i parametry opisowe. Nie przechodzi natomiast to, co czyni model modelem parametrycznym: powiązania między elementami, rodziny i ich zależności, sposób generowania widoków oraz cała inteligencja dokumentacji. Model przyjęty z IFC nadaje się do koordynacji, do wykrywania kolizji, do przedmiarów i do odniesienia. Nie nadaje się do dalszego projektowania tak, jakby powstał u ciebie.
Dla decyzji o wyborze programu ma to dwie konsekwencje. Jeśli twoja rola w projekcie polega na wydaniu modelu do koordynacji, format prowadzenia projektu jest twoją sprawą i możesz wybierać swobodnie. Jeśli natomiast pracujesz na modelu przekazanym przez inne biuro i masz go rozwijać, wybór został podjęty przez nie. To jest cała odpowiedź na pytanie o zgodność i dlatego stoi ona przed pytaniem o cenę.
Ile kosztuje zmiana programu w działającym biurze
Ta pozycja umyka w każdej kalkulacji, bo nie ma jej na fakturze. Pracownia, która przez pięć lat pracowała w jednym programie, ma bibliotekę detali, szablony dokumentacji, ustawienia wydruków, wypracowane standardy warstw i opisów oraz zespół, który to wszystko zna na pamięć. Nic z tego nie przechodzi do drugiego programu automatycznie.
Realistycznie trzeba założyć trzy rzeczy naraz: szkolenie zespołu, odtworzenie szablonów i biblioteki oraz okres obniżonej wydajności, który trwa dłużej niż samo szkolenie. Do tego dochodzą projekty w toku, które i tak trzeba dokończyć w starym narzędziu, czyli okres utrzymywania dwóch licencji równolegle. Jeżeli więc biuro rozważa zmianę wyłącznie po to, żeby zaoszczędzić 2 876 zł rocznie na stanowisko, rachunek nie wyjdzie przez pierwsze kilka lat.
Zmiana ma sens w trzech sytuacjach: przy zakładaniu pracowni od zera, przy trwałej zmianie profilu zleceń, która wymusza inny format, oraz przy wymianie pokoleniowej w zespole. Poza nimi zwykle taniej jest zostać tam, gdzie się jest, i szukać oszczędności w liczbie stanowisk zamiast w cenniku. Ile stanowisk faktycznie pracuje, sprawdza się jednym odczytem: opisaliśmy to przy inwentaryzacji oprogramowania.
Warto też pamiętać, w czym ta decyzja w ogóle nie jest widoczna. Klient ocenia budynek, a nie plik, w którym powstał, i portfolio pracowni buduje się na zdjęciach gotowych realizacji, nie na modelu w chmurze. Model w BIMx robi wrażenie na spotkaniu projektowym i jest świetnym narzędziem uzgodnień, ale nie zastąpi materiału, którym pracownia pokazuje skończoną pracę.
Co zrobić ze starymi licencjami po zmianie programu
Biuro, które przechodzi z jednego narzędzia na drugie, zostaje z licencjami, za które zapłaciło. Traktowanie ich jako straty jest odruchem, ale zwykle błędnym, bo część z nich ma realną wartość rynkową. Rozstrzyga typ licencji, a nie to, jak bardzo już jej nie potrzebujesz.
Subskrypcji nie sprzedasz i nie ma tu o czym dyskutować: to usługa na czas określony, więc nie ma czego wyczerpać. Wieczysta licencja komercyjna, w pełni opłacona, której pierwsza sprzedaż nastąpiła w Europejskim Obszarze Gospodarczym, podlega natomiast wyczerpaniu prawa z wyroku TSUE C-128/11, a zgoda producenta nie jest do odsprzedaży potrzebna. Warunkiem jest trwałe odinstalowanie u siebie i komplet dokumentów potwierdzających łańcuch własności. Kolekcji Autodesk nie sprzedasz, bo jest przypisana do osoby i nigdy nie była wieczysta.
W praktyce sprzedający odzyskuje zwykle od 30 do 50 procent ceny katalogowej, a kupujący oszczędza od 50 do 70 procent. Jak wygląda ten rachunek na konkretnej pozycji, pokazujemy przy wycenie oprogramowania, a warunki prawne rozkładamy przy legalności używanych licencji. Jeśli chcesz od razu sprawdzić, co w firmie stoi nieużywane, zacznij od rejestru licencji: skaner liczy marnotrawstwo i ryzyko audytowe w 20 sekund, bez zakładania konta.
Na koniec jedna uwaga porządkowa, którą warto zapisać przed jakąkolwiek transakcją. Przy Archicadzie sprawdź u autoryzowanego partnera, czy przerejestruje konkretną licencję, zanim ustalisz cenę. Przy Autodesku sprawdź rocznik i to, czy mieści się w bieżącej granicy aktywacji. Obie rzeczy zajmują jeden telefon i obie potrafią unieważnić całą kalkulację, jeśli zostaną odłożone na później.
Najczęstsze pytania