AutoCAD: licencja wieczysta czy subskrypcja, co się dziś opłaca pracowni projektowej
Autodesk zakończył sprzedaż nowych licencji wieczystych większości produktów z dniem 31 stycznia 2016 roku, więc nowego AutoCAD-a w wersji wieczystej po prostu nie da się już kupić u producenta. Realny wybór dotyczy dziś czegoś innego: czy płacić subskrypcję, czy utrzymywać i wykorzystywać starsze licencje wieczyste, które firma kupiła przed 2016 rokiem.
To pytanie wraca w każdej pracowni projektowej przy odnowieniu abonamentu i prawie zawsze jest źle postawione. Nie brzmi ono "wieczysta czy subskrypcja", bo pierwsza opcja nie jest dostępna w sprzedaży pierwotnej. Brzmi: co zrobić z tym, co już mamy, i ile realnie kosztuje nas dostęp do narzędzia w perspektywie kilku lat.
Czy można jeszcze kupić AutoCAD z licencją wieczystą
Nowej licencji wieczystej AutoCAD nie kupisz od Autodesku. Producent wygaszał ten model etapami: sprzedaż nowych licencji wieczystych produktów pojedynczych zakończyła się 31 stycznia 2016 roku, wcześniej zniknęły pakiety typu Design Suite, a w niektórych regionach proces ruszył już w 2015 roku dla rodziny LT. Po tej dacie do istniejących umów utrzymaniowych nie można było dodawać kolejnych licencji wieczystych.
Licencje kupione wcześniej nie przestały działać. Autodesk nie wyłączył ich zdalnie i nie ma podstaw, by tego oczekiwać: licencja wieczysta oznacza prawo do korzystania z określonej wersji bezterminowo. To, co się skończyło, to aktualizacje i wsparcie poza planem utrzymaniowym, którego również już nie da się przedłużać w dawnej formie.
W praktyce oznacza to, że starsze licencje wieczyste AutoCAD, AutoCAD LT i Inventor są dziś zasobem o realnej wartości, a nie reliktem. Firmy, które je mają, często nie zdają sobie z tego sprawy i płacą abonament równolegle. Co można z nimi zrobić i na jakich warunkach, opisujemy na stronie o licencjach Autodesk.
Ile kosztuje subskrypcja, a ile kosztowała licencja wieczysta
Porównanie ma sens tylko w horyzoncie wieloletnim, bo modele różnią się rozkładem kosztu w czasie. Subskrypcja to niski koszt wejścia i stała rata w nieskończoność. Licencja wieczysta to wysoki koszt wejścia i zero kosztu późniejszego, o ile nie potrzebujesz nowych wersji.
| Kryterium | Subskrypcja Autodesk | Starsza licencja wieczysta |
|---|---|---|
| Dostępność w sprzedaży u producenta | Tak | Nie, od 31 stycznia 2016 |
| Koszt wejścia | Niski, rata roczna lub miesięczna | Poniesiony w przeszłości |
| Koszt po kilku latach | Rośnie liniowo, bez końca | Zero, jeśli wersja wystarcza |
| Aktualizacje do nowych wersji | W cenie | Nie |
| Wsparcie producenta | W cenie | Nie |
| Co zostaje po rezygnacji | Nic, dostęp wygasa | Prawo do korzystania z posiadanej wersji |
| Możliwość odsprzedaży | Nie, umowa nieprzenoszalna | Zależy od warunków konkretnej licencji |
Najważniejszy wiersz w tej tabeli jest przedostatni. Po rezygnacji z subskrypcji pracownia zostaje z niczym: pliki DWG oczywiście zostają, ale narzędzia do ich otwarcia już nie. Po zakończeniu planu utrzymaniowego przy licencji wieczystej zostaje działający program w tej wersji, którą się miało. To jest cała różnica ryzyka między dwoma modelami i warto ją policzyć, zanim zapadnie decyzja czysto cenowa.
Czy licencję Autodesk można przenieść na inną firmę
Subskrypcji nie. Umowa abonamentowa jest zawarta z konkretnym podmiotem, przypisana do konta i nieprzenoszalna, dokładnie tak samo jak Microsoft 365 czy Adobe Creative Cloud. Wyrok TSUE C-128/11, na którym opiera się cały legalny obrót wtórny, dotyczy kopii sprzedanej na własność, za wynagrodzeniem odpowiadającym wartości rynkowej i na czas nieoznaczony. Abonament nie spełnia żadnego z tych warunków.
Przy licencjach wieczystych sprawa jest bardziej złożona i wymaga sprawdzenia dokumentów konkretnej licencji, a nie ogólnej reguły. Autodesk prowadzi własne procedury przeniesienia licencji przy zmianach właścicielskich, na przykład przy połączeniu albo podziale spółki, i to od treści umowy oraz zgody producenta zależy, co jest wykonalne w danym przypadku. Mówimy o tym wprost, bo obiecywanie tu prostych odpowiedzi kończy się zakupem, który nie przechodzi kontroli.
Ta sama ostrożność dotyczy zakupu. Jeśli ktoś oferuje "tani AutoCAD z drugiej ręki" bez dokumentacji nabycia i bez informacji o typie licencji, to nie jest transakcja, do której warto podchodzić. Zasady, które muszą być spełnione, żeby zakup był bezpieczny, opisujemy na stronie o legalności oprogramowania, a różnice między typami licencji na stronie o rodzajach licencji oprogramowania.
Inventor: licencja wieczysta w praktyce biura konstrukcyjnego
Inventor podlegał tym samym zmianom modelu co reszta portfolio Autodesku, więc nowych licencji wieczystych również nie ma w sprzedaży. Biura konstrukcyjne odczuwają to inaczej niż pracownie architektoniczne, bo cykl życia projektu mechanicznego bywa dłuższy, a zgodność wersji plików z tym, co ma klient albo kooperant, jest realnym ograniczeniem.
Dlatego w konstrukcji częściej niż w architekturze widuje się model mieszany: subskrypcje dla stanowisk pracujących na bieżących projektach i utrzymywane starsze licencje wieczyste na stanowiskach obsługujących archiwum oraz dokumentację wcześniejszych zleceń. To rozwiązanie ma sens finansowy pod jednym warunkiem: firma musi wiedzieć, co dokładnie posiada. Bez tego opłaca stanowiska, z których nikt nie korzysta, i jednocześnie nie wykorzystuje tego, za co już zapłaciła.
Jak policzyć, co się opłaca w konkretnej pracowni
Rachunek jest prostszy, niż się wydaje, i sprowadza się do czterech pytań zadanych po kolei.
- Ile stanowisk faktycznie pracuje w programie co tydzień. Nie ile osób ma dostęp, tylko ile go używa. W większości pracowni te dwie liczby różnią się o 20 do 30 procent.
- Czy potrzebujesz najnowszej wersji. Jeśli klienci i kooperanci pracują na formacie sprzed kilku lat, dopłata za bieżącą wersję nie kupuje nic poza spokojem.
- Co firma już posiada. Licencje wieczyste sprzed 2016 roku bywają zapomniane, zwłaszcza po zmianach kadrowych w dziale IT.
- Jaki jest koszt trzyletni obu wariantów. Jednoroczne porównanie zawsze wypada na korzyść abonamentu i dlatego jest mylące.
Pierwsze i trzecie pytanie wymagają spisu, a nie pamięci. Pełny proces opisuje strona o inwentaryzacji oprogramowania, a bieżące utrzymanie rejestru strona o ewidencji oprogramowania. Bez tego każda decyzja o odnowieniu jest podejmowana w ciemno, a odnowienia mają to do siebie, że przychodzą wtedy, gdy nikt nie ma czasu ich analizować. Kalendarz odnowień i to, jak nie przegapić terminu, opisujemy na stronie o odnowieniach licencji.
Co zrobić z licencjami, których pracownia już nie używa
Jeśli po tym rachunku okaże się, że część licencji wieczystych jest zbędna, mają one wartość rynkową, a nie zerową. Dotyczy to zwłaszcza produktów, których producent nie sprzedaje już jako nowych, bo popyt bywa wtedy wyższy niż podaż. Od czego zależy cena i jakich widełek się spodziewać, tłumaczymy na stronie o wycenie oprogramowania.
Warunkiem jest dokumentacja: faktura pierwotna, numer umowy licencyjnej i oświadczenie o trwałym zaprzestaniu używania. Bez nich transakcja nie przejdzie weryfikacji prawnej, niezależnie od tego, jak atrakcyjna wydaje się cena. Zasada jest ta sama dla wszystkich producentów i opisujemy ją przy sprzedaży licencji oprogramowania.
Na koniec rzecz spoza świata licencji, ale z tego samego rachunku opłacalności. Pracownia, która oszczędza kilkanaście tysięcy złotych rocznie na abonamentach, zwykle ma lepszy pomysł na te pieniądze niż kolejne stanowisko: dobrze pokazane realizacje sprzedają usługi projektowe skuteczniej niż jakiekolwiek narzędzie, a profesjonalne zdjęcia gotowych wnętrz kosztują ułamek rocznej subskrypcji i pracują w portfolio latami.
Najczęstsze pytania