Sprzedaż
Licencje VMware po przejęciu przez Broadcom: czy można je odsprzedać?
Tak, wieczyste licencje VMware kupione przed przejęciem przez Broadcom można legalnie odsprzedać i kupić na rynku wtórnym, o ile spełniają cztery warunki wyroku TSUE C-128/11. Nowa oferta Broadcomu jest wyłącznie subskrypcyjna, a subskrypcji odsprzedać się nie da, bo nie jest sprzedażą kopii, tylko usługą na czas określony.
Po przejęciu VMware przez Broadcom w wielu firmach rachunek za wirtualizację wzrósł kilkukrotnie, a dotychczasowy model wieczysty zniknął z cennika. Pytanie, które słyszymy najczęściej od administratorów, brzmi: czy licencje, które już mamy, są nadal nasze i czy wolno je sprzedać albo dokupić z drugiej ręki. Odpowiedź jest jednoznaczna, ale ma kilka warunków, które trzeba rozumieć przed decyzją.
Co zmienił Broadcom
Broadcom po przejęciu zakończył sprzedaż licencji wieczystych VMware i przeniósł całą ofertę na subskrypcje sprzedawane w większych pakietach, takich jak VMware Cloud Foundation i vSphere Foundation, z minimalnymi progami zakupu liczonymi w rdzeniach. Dla dużego środowiska bywa to neutralne, dla firmy z kilkoma hostami oznacza często kupowanie funkcji, których nie potrzebuje, i płacenie co rok za coś, co wcześniej było jednorazowym wydatkiem.
Skutek jest taki, że rynek wtórny wieczystych licencji VMware, wcześniej niszowy, nagle stał się realną alternatywą. Firmy, które nie chcą albo nie mogą przejść na nowy model, szukają wieczystego vSphere z drugiej ręki, a firmy, które migrują gdzie indziej, chcą odzyskać wartość z licencji, których już nie używają.
Dlaczego wieczysty vSphere nadal wolno odsprzedać
Prawo do odsprzedaży licencji wieczystej nie wynika ze zgody producenta, tylko z zasady wyczerpania prawa. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku C-128/11 (UsedSoft przeciwko Oracle) orzekł, że gdy producent sprzedaje licencję na czas nieokreślony za jednorazową opłatą odpowiadającą wartości kopii, ekonomicznie jest to sprzedaż, a prawo do dalszej dystrybucji tej kopii się wyczerpuje. Producent dostał już zapłatę i nie może kontrolować dalszego obrotu w Europejskim Obszarze Gospodarczym.
To dlatego zmiana właściciela VMware niczego tu nie psuje: licencja wieczysta kupiona zanim Broadcom zamknął ten kanał jest nadal zbywalna, bo o jej losie zdecydowała pierwsza sprzedaż, a nie bieżąca polityka producenta. Cały mechanizm, razem z wyrokiem C-166/15 (Ranks), opisujemy na stronie o legalności oprogramowania, a konkretną ofertę i zasady zbiera strona licencje VMware.
Cztery warunki i czego wieczysty vSphere nie daje
Legalna odsprzedaż wymaga spełnienia czterech warunków naraz. Jeśli którykolwiek nie jest spełniony, transakcja nie jest legalna, niezależnie od tego, jak solidnie wygląda faktura.
| Cecha | Wieczysty vSphere (rynek wtórny) | Subskrypcja Broadcom |
|---|---|---|
| Model płatności | Jednorazowa | Cykliczna, roczna |
| Prawo do korzystania | Bezterminowe, dla kupionej wersji | Do końca okresu subskrypcji |
| Nowe wersje i wsparcie | Nie | Tak, w ramach subskrypcji |
| Odsprzedaż | Tak, przy 4 warunkach TSUE C-128/11 | Nie |
| Minimalne progi zakupu | Nie | Tak, pakiety |
Cztery warunki to: pierwsza sprzedaż w Europejskim Obszarze Gospodarczym, licencja wieczysta (a nie subskrypcja), pełna pierwotna zapłata oraz trwałe odinstalowanie u sprzedającego. Trzeba też uczciwie powiedzieć, czego taka licencja nie daje: nie obejmuje wsparcia Broadcomu ani nowych wersji. Kupujesz prawo do korzystania z konkretnej wersji, na przykład vSphere 7, i tej wersji używasz. Dla stabilnej wirtualizacji wewnętrznej to zwykle nie jest problem, dla środowiska wymagającego bieżących łatek bezpieczeństwa bywa dyskwalifikujące.
Co z tym zrobić w praktyce
Jeśli Twoje wieczyste licencje VMware nadal działają i pokrywają potrzeby, nie musisz robić nic poza jednym: wpisz je do ewidencji z kompletem dokumentów, bo audytor nie pyta, czy licencja jest wieczysta, tylko czy potrafisz udowodnić uprawnienie. Jeśli migrujesz gdzie indziej i licencje zostają nieużywane, mają wartość, którą można odzyskać, zamiast trzymać ją jako martwy koszt w rejestrze.
Częścią decyzji jest też pytanie, gdzie w ogóle uruchamiać obciążenia po zmianach w cenniku. Dla części firm tańsze i prostsze okazuje się przeniesienie mniej krytycznych systemów na firmowe serwery utrzymywane w Polsce, zamiast opłacania pełnej subskrypcji wirtualizacji dla każdego środowiska. Cokolwiek wybierzesz, zacznij od policzenia, ile realnie płacisz i ile z tego jest nadmiarem: skaner na stronie głównej pokazuje to na Twoim rejestrze w 20 sekund, bez konta.
Najczęstsze pytania